Z soboty na niedzielę zorganizowaliśmy sobie wycieczkę pod namioty do Pielgrzymowic . Pogoda nie do końca nam dopisała , ale my tym w ogóle nie przejęliśmy się . Rozbiliśmy obozowisko i ruszyliśmy do … zabawy . Największy namiot posłużył nam jako świetlica . Było ciasno , ale wesoło . W konkursie skeczów wygrała drużyna Huberta . Gdy przestało padać zrobiliśmy sobie grilla . Głównym kucharzem został mianowany Bryan . Później był przepyszny deser przygotowany przez babcię Ali oraz     oranżadowy toast za udaną imprezę . A wieczorem – ognisko  , podczas którego opowiadaliśmy sobie różne ciekawe przygody. Jednak najciekawsze było przed nami . O północy , mając tylko latarki ruszyliśmy na podchody do….. „NAWIEDZONEGO  DOMU”. Było strasznie , ale później śmiechu co niemiara ‘’. Co ciekawe  zdjęcia , które robiliśmy podczas przemarszu …znikły ze wszystkich    komórek!!!!! Spać położyliśmy się … pss  tajemnica , ale słychać było koguta . Rano pyszne   śniadanko . Jajecznicę przygotował Nataniel, a naleśniki Patrycja z Kamilą . Później jeszcze zjeżdżalnie oraz huśtaweczki  i oczywiście mały meczyk piłkarski . Oj co to był za dzionek …

Cześć. Z tej strony Aleł. Dawno do Was nie pisałam, ale już jestem. Przypomnę Wam, że chciałabym pisać o tym, jak żyję, co ciekawego robię, czyli co dzieje się w życiu nadzwyczajnej  dziesięciolatki.
Dziś napiszę o wycieczce naszej klasy do „Chlebowej Chaty”. Jechaliśmy do miejscowości Górki Małe w miarę szybko. Gdy dojechaliśmy do celu i weszliśmy do domku (Chlebowej Chaty) wystrój był ciekawy, a piec był dosyć dziwny. Robiliśmy również biały ser i ubijaliśmy masło. Potem robiliśmy podpłomyki, to takie placki, a właściwie to tak naprawdę chleb w kształcie placka. Po zjedzeniu pysznych podpłomyków z miodem lub z masłem albo smalcem poszliśmy na poddasze. Pani opowiadała nam o pszczołach i miodzie. Po kolejnych atrakcjach wreszcie było ognisko. Ja, Natalia i Wika wygrałyśmy 2 l pepsi za śpiewanie góralskich piosenek. Po naszym wspaniałym ognisku powoli wracaliśmy do Jastrzębia. Super była ta nasza wycieczka.
Aleł<3

Wczoraj, 15 maja, byłem na turnieju mini siatkówki w Będzinie . Było dobrze, ale niestety odpadliśmy z turnieju. Grałem razem z Pawłem przeciwko drużynom z Częstochowy, Jaworzna i przeciwko naszej drużynie: Mateusz i Wiktor. Oni też nie przeszli do finału. A teraz podam wyniki naszych meczy:
Joworzno 2-0 Jastrzebie 4
Częstochowa 0-2 Jastrzębie 4
Jastrzębie 1 0-2 Jastrzębie 4

Jastrzębie 4 to ja i Paweł
Jastrzębie 1 to Mateusz i Wiktor.
I to wszystko na dzisiaj!
Hub1014 $)

W niedzielę pojechałem z kolegami ( Paweł, Bryan, Wiktor, Karol) na turniej siatkówki do Będzina. Była to czwarta tura tych zawodów. Byliśmy razem w grupie jako dwie drużyny. Niestety przegrałem wszystkie mecze z Pawłem i Bryanem, a Wiktor wygrał tylko z nami. Muszę z Pawłem następnym razem wygrać wszystkie mecze. Następny turniej odbędzie się 1 maja. Trzymajcie za nas kciuki.

http://www.szps.pl/minisiatkowka

Strona ŚZPK
Nasza grupa minisiatkówka.
Dzięki wielkie
Hub1014

W piątek ( 8 kwietnia) odbył się Przegląd Twórczości Własnej. W mojej klasie występowali:
- Mateusz Frenke- śpiew
- Wiktoria Paw- śpiew
Ja wygrałem w kategori pisarskiej, ale Wiktor Skulski miał drugie miejsce , a Wiktoria Pierchała w kategoriI plastycznej zdobyła trzecie miejsce.

Hub1014

Cześć !
Chcę dzisiaj opisać Wam moje przygotowania do Przeglądu Twórczości Własnej. Planuję wystartować w kategoriach: taniec i śpiew. Przygotowałem taniec hip-hop do piosenki „Happy” i zaśpiewam utwór zespołu Piersi „Bałkanica”. Aby fajnie wypaść, przygotowałem ciekawy strój. Nic więcej na ten temat nie napiszę, niech to będzie słodka niespodzianka :D Mam nadzieję, że moje występy będą się podobały i zdobędę jakieś miejsce. Trzymajcie za mnie kciuki ;-)
Dzięki: Lex:*

Hej, dziś chciałem Wam opisać moje ferie.  Cały tydzień byłem w Bukowinie Tatrzańskiej. Było super!!! Najlepiej dla mnie było gdy  pierwszy raz zacząłem jeździć na nartach.  Na początku się  trochę bałem, ale kiedy zjechałem, to czułem się jakbym był  w niebie. Wszystko pod czujnym okiem instruktora.  Jeszcze byłem cztery razy na basenie , ale w jednym byłem tylko raz. Tam było najlepiej. Był to  basen  termalny na dworze, dookoła leżał śnieg, a ja pluskałem się w gorącej wodzie. To było zwariowane :D

W hotelu był fajnie, znakomite jedzenie i dużo atrakcji: był trzy komputery, sala gimnastyczna,  stoły do ping ponga, piłkarzyki,  cymbergaj. W pokoju byłem z kolegą i kuzynką, szliśmy spać po północy.

Jak wracałem było mi trochę smutno. Ale mówi się trudno. Trzeba wrócić do szkoły.

Dzięki: Lex :D

Mamy już swoje własne dresy i stroje. I jak się prezentujemy? Korzystając z okazji bardzo, ale to bardzo dziękujemy Panu Krzysztofowi Brzozowskiemu z firmy Fokus z Warszawy, który ufundował nam stroje.

 

22 grudnia 2015 r. odbyła się pierwsza nasza Wigilijka klasowa. Były życzenia, opłatek , prezenty, wspólny posiłek i oczywiście kolędy. W tym samym dniu odbył się również szkolny konkurs na najlepsze wykonie kolędy, w którym udział wzięły wszystkie klasy z naszej szkoły. Zajmując pierwsze miejsce udowodniliśmy, że potrafimy wygrywać nie tylko zawody sportowe. Chcielibyśmy również serdecznie podziękować wszystkim rodzicom zaangażowanym w przygotowanie naszej Wigilijki.

 

Byłem na meczu…

© 2017 Szkoła Podstawowa nr 6 im. Janusza Korczaka Suffusion theme by Sayontan Sinha