Miłego czytania!

Prolog + Postaci

Witajcie! Mieliśmy dzisiaj przyjemność uczestniczyć w wyjątkowym spotkaniu z poetą, autorem tekstów piosenek, a dawniej scenarzystą- Michałem Zabłockim. Zajęcia poprowadzone zostały w formie warsztatów, tzn. że każdy z nas napisał swój wiersz. Na razie powstały utwory króciutkie, trzywersowe, jedne lepsze, drugie gorsze;) Najważniejsze jest to, że każdy z nas mógł stworzyć coś swojego, oryginalnego.
Po warsztatach poszliśmy „w miasto”, aby przekazać przesłanie jastrzębianom. Zobaczcie efekty naszej pracy. Zapraszamy do galerii.
Uczniowie VIIc

 

Hej! Dzisiaj chciałabym przybliżyć Wam znaną na całym świecie sieć amerykańskich kawiarni, która skradła moje serce swoim wnętrzem oraz smakiem, czyli Starbucks.
Starbucks oferuje rozmaite menu, dlatego każdy miłośnik kawy znajdzie coś dla siebie. Osobiście nie przepadam za kawą, ale odkryłam swój ulubiony napój, a mianowicie zimną herbatę o smaku brzoskwiniowym. Przy składaniu zamówienia pracownik pyta o nasze imię, które następnie wędruje na kubek.
Przytulne wnętrze sprawia, że napój smakuje jeszcze lepiej, a jego wielkość przypomina tylko, że jesteśmy w Stanach Zjednoczonych.
Ania
C.D.N.

Cześć!

Jestem Ania, mam 13 lat i w tym roku rozpoczęłam naukę w siódmej klasie. Moją pasją są podróże. W swoim życiu miałam już okazję zobaczyć takie miejsca jak Paryż, Berlin, Wiedeń czy Nowy Jork.
Nowy Jork to niesamowite miasto, w którym nie można się nudzić. Times Square, Statua Wolności, Liberty Island, Central Park, Wall Street to tylko zajawka tego, co oferuje jedno z największych miast świata!
Jedną z najlepszych albo i nawet najlepszą atrakcją w Nowym Jorku jest według mnie Times Square, czyli miejsce, w którym nigdy nie brakuje ludzi, nieważne czy będzie to lato, czy zima. Idąc Times Square nikt nie poczuje się samotny.
Chyba każdy albo chociaż zdecydowana większość kojarzy słynne powitanie Nowego Roku odbywające się na opisywanym przeze mnie placu. Owe wydarzenie oglądają całe Stany Zjednoczone, a nawet cały świat. Muszę przyznać, iż bardzo chciałabym przeżyć takiego Sylwestra w powitać Nowy Rok właśnie w ten sposób i właśnie w tym miejscu.
Ania
C.D.N.

Zuzia1W niedzielę 3 września o godz. 1000 wyruszyliśmy w ok. 1600-kilometrową podróż do Mamai w Rumunii. Jechaliśmy przez Czechy, Słowację i Węgry. W mozolnej 19-godzinnej drodze, towarzyszyły nam przepiękne krajobrazy- malownicze góry Karpaty i bystra rzeka Dunaj. Warto dodać, że na trasie nie było żadnego Mc Donalda, więc stołowaliśmy się w przydrożnych restauracjach lub w barach na stacjach benzynowych. Na półwysep dotarliśmy o wiele wcześniej niż planowaliśmy, bo w poniedziałek o 5.00 rano.
Mamaia w formie półwyspu, z dwóch stron otoczona Morzem Czarnym, wywarła na mnie niesamowite wrażenie. Mnóstwo oświetlonych hoteli dało znać, że jest to typowo wczasowa miejscowość. Tego dnia byłam wykończona jazdą, więc od razu po wejściu do pokoju poszłam się wykąpać i spać. Spałam zaledwie 3 godziny. Jak się obudziłam, poszliśmy z tatą coś zjeść, a potem na plażę. Cały dzień spędziliśmy na plażowaniu. Już następnego dnia grałam pierwszą rundę, którą bardzo szybko wygrałam. Tego dnia poszliśmy do rumuńskiej galerii, obeznać się po sklepach. Dziennie graliśmy tylko jedną partię. Czas poświęcony na jedną rundę mieścił się niekiedy w granicach nawet 6 godzin. Na rundy jeździliśmy i wracaliśmy autokarem od organizatora ok 7 km od sali gry do hotelu. Minusem tego transportu było to, że trzeba był czekać, aż się zapełni. Codziennie znajdowaliśmy czas, aby pójść na plażę. W niedzielę był dzień wolny, który jak większość zawodników i spędziliśmy wypoczywając na plaży. Nasze partie rozgrywaliśmy na Mamaia Expozitional Center. Był to duży budynek, wykonany z łatwo nagrzewających się materiałów, przez co na sali pomimo klimatyzacji było gorąco. Grało tam ok. 1000 zawodników w grupach wiekowych 8-18 lat, z prawie wszystkich krajów europejskich. Pogoda była wspaniała, codziennie świeciło słońce, a temperatura sięgała prawie 300C. Okolica była przepiękna. Mamaja jest miastem Konstanty, czyli takiego portowego okręgu. Miałam też okazję podziwiać piękne zachody słońca nad Morzem Czarnym.

Zuzia2Poziom mistrzostw był bardzo wysoki, ostatecznie ulokowałam się w połowie tabeli, utrzymując zarazem swój numer startowy. Grałam w grupie do lat 14 jako rok młodsza, więc z wyniku jestem zadowolona. Mistrzostwa zakończyły się 14 września i przyszedł czas na wyjazd. Było mi smutno, szkoda było mi opuszczać tak piękną okolicę, koleżanki i kolegów. Jednakże przed końcem mistrzostw zatęskniłam o powrocie. Wynikało to prawdopodobnie z przemęczenia, ponieważ przez całe wakacje byłam w domu raptem 8 dni. W drogę powrotną wyjechaliśmy zaraz po ostatniej rundzie. Jechaliśmy znowu ok. 19 godzin, z czego większość przespałam.
Uważam, że warto było pojechać na Mistrzostwa Europy. Pomimo stresu, oczywiście tylko na partiach, podobało mi się. Pozostaną te niezapomniane chwile i wspomnienia na całe życie. Fajnie było, ale się skończyło, wiadomo, że wszędzie dobrze, ale najlepiej w domu.

Zuzanna Adamczyk kl.VIIB

Reprezentacja Polski:

Zuzia 3

Hej!
Niektórzy z Was mogą mnie kojarzyć, inni niekoniecznie, a więc się przedstawię. Używam pseudonimu Lunia. Chodzę do tej samej szkoły co Wy. Jak na razie nie mam w planach zdradzać swojego imienia, nazwiska, wieku ani klasy… Kim jestem? Jak na razie pozostanie moją słodką tajemnicą…

Czytaj dalej »

Moja-pasja

 

 

Na razie chodzę do klasy czwartej i jestem nowym uczniem tej szkoły, lecz mam też swoją pasję- są to komputery. Lubię je bo, w przyszłości chciałbym zostać programistą i robić aplikacje na telefony i komputery. Są super! Mój pierwszy pomysł to zrobienie aplikacji, która będzie liczyć każdy krok, km, prędkość, jak szybko nam serce bije i jakie mamy ciśnienie. Podobną do aplikacji ENDOMONDO, proponuję!
Puchatek

-Kiedy zaczęłaś uprawiać sport?
Zuzia: Jak miałam 8 lat.
-Dlaczego wybrałaś akurat biegi narciarskie?
Zuzia: Bo mi się podobają i sprawiają mi radość.
-Na ilu zawodach byłaś?
Zuzia: Dużo.
-Czy zdobyłaś już jakieś medale?
Zuzia: Tak.
-Gdzie trenujesz?
Zuzia: W UMKS Marklowice.
-Ile razy zajęłaś 1 miejsce?
Zuzia: Około 7 razy.
-Czy masz jakieś hobby poza biegami narciarskimi?
Zuzia: Nie.
-Co lubisz robić w wolnym czasie?
Zuzia: Różne rzeczy.
-Co zamierzasz robić w przyszłości?
Zuzia: Biegać na nartach.
-Jaki sport lubisz oprócz biegów narciarskich?
Zuzia: Biathlon.
-Czy poznałaś na zawodach jakieś przyjaciółki?
Zuzia: Tak.
-Kto przygotowuje Cię na zawody?
Zuzia: Tata.
-Czy stresujesz się przed zawodami?
Zuzia: Tak.
-Od ilu lat trenujesz?
Zuzia: Od 3 lat.
-Czy przewróciłaś się kiedyś na nartach?
Zuzia: Tak.
-Czy rodzina wspiera cię na zawodach?
Zuzia: Tak.
-Jak myślisz czy to co robisz znudzi ci się kiedyś?
Zuzia: Nie.
-Co najbardziej lubisz w biegach?
Zuzia: Bieganie.
-Czy lubisz zawody narciarskie?
Zuzia: Tak.
-W jaką porę roku najlepiej uprawia Ci się sport?
Zuzia: W zimę.

Przygotowały: Martyna Rodak i Emilia Zielonka z 5a
18 kwietnia 2016r.

Mistrzostwa Polski to najważniejsze zawody w sezonie, dlatego bardzo ciężko się do nich przygotowywałam. Najczęściej trenowałam z tatą jeżdżąc na Kubalonkę. Byłam także na obozie w Wiśle. Gdy nadszedł ten wyczekiwany przeze mnie dzień i dojechałam na zawody bardzo się stresowałam. W pierwszym dniu zawodów biegaliśmy techniką klasyczną. Na całe szczęście nie było problemów ze smarowaniem nart i dzięki temu zajęłam 2 miejsce. Drugi dzień zawodów to bieg techniką dowolną – zajęłam 3 miejsce. W klasyfikacji ogólnej po dwóch dniach zawodów zajęłam 2 miejsce :)

Zuza kl.5a

© 2017 Szkoła Podstawowa nr 6 im. Janusza Korczaka Suffusion theme by Sayontan Sinha